500 zł mandatu za butelkę wody. Czy tak powinno wyglądać państwo przyjazne przedsiębiorcom?
Jedna butelka wody, kilka minut przed otwarciem lokalu i mandat w wysokości 500 zł. Historia szczecińskiej restauracji wywołała burzliwą dyskusję o granicach kontroli skarbowych i sposobie traktowania przedsiębiorców w Polsce. Czy była to zwykła kontrola, czy prowokacja? Sprawdzam, co dokładnie się wydarzyło, jakie przepisy mają zastosowanie i dlaczego ta sprawa wzbudziła tyle emocji.
Najnowsze komentarze